Jakiś czas temu miałem zamieścić, ten wpis i pojawia się – nareszcie. Przejdźmy do meritum. Zgłosili się do mnie Signature Apples, żebym zrobił zdjęcia jabłek traktowanych super ultra nowoczesnym laserem. Wcześniej nie spotkałem się z takimi cudami, w ogóle w naszym kraju tego typu produkty nie są jeszcze popularne. Ale moda z zachodu prędzej czy później do nas powinna dotrzeć. Do czego służą? A no można na przykład smacznie wypromować swoje logo, czy ciekawie podziękować gościom weselnym za przybycie. Można też podarować serce na jabłku swojej sympatii. Jak widać możliwości jest sporo. Dlatego nie chciałem, żeby były to typowe nudne zdjęcia jabłek na stole bezcieniowym. Ba nawet zrezygnowałem ze sztucznego oświetlenia. Jednak takie nudne zdjęcia również były wymogiem sesji – jak to mówią „klient nasz pan”. Postanowiłem podejść do zlecenia kreatywnie i udało mi się to podejście wszczepić klientowi. Więc mogłem zaczynać. Jak zwykle bywa czy projektowaniu sesji, chodziłem, szukałem. Aż dostrzegłem rozwiązanie pod nosem. Postanowiłem zrobić coś oczywistego, a zarazem niestandardowego – sfotografować jabłka tam, gdzie ich miejsce, w objęciach natury. W związku z pomysłem… udałem się do sklepu. Tak do sklepu, wiem, że natura jest ogólnie dostępna za darmo jednak zdjęcia muszą być też odpowiednio doprawione. Zacząłem poszukiwania odpowiednich desek. Jednak żadne nie spełniały moich oczekiwań, były zbyt surowe wymagały przygotowania, a niestety jabłka wieczne nie są, musiałem się spieszyć żeby mieć czas na pracę. Czas nie wpływa na jadalność jabłek, jednak może wpłynąć na ich wygląd. A na zdjęciach wygląd jest bardzo istotny. Niestety nie były one plastikowe, ale za to smaczne :). Tak więc zamiast naturalnych desek, które ulokowały by jabłka na łonie natury kupiłem… panele podłogowe. Wiem, brzmi głupio, ale jakbym tego nie napisał i nie pokazał na zdjęciach z backstage to mało kto by mnie o taki podstęp podejrzewał. Tak właśnie działa fotografia, pokazuje się jakiś wycinek rzeczywistości nad którym w zależności od dziedziny fotografii mamy nad tym wycinkiem większą lub mniejszą kontrolę. Ja miałem nieco ograniczoną kontrolę oraz czas, gdyż użyłem porannego światła słonecznego rozproszonego przy pomocy blendy. Trochę się rozpisałem, podsumujmy. Czego potrzebujecie żeby sfotografować jabłka na łonie natury?
– aparat
– obiekt (w moim przypadku jabłka)
– podłoże (deski, panele itp., lub po prostu trawnik)
– blenda rozpraszająca (lub inne w zależności od planu oświetleniowego)
– jakaś podstawka (dla wygody :))
– statyw (może się przydać jeżeli brak pewnej ręki)
– obiektyw tele (50mm+)
– inne elementy urozmaicające (kosze, siatki, miejsca itp.)

Backstage:
JJ7_0003

 

Efekty:

Sigapples-2 Sigapples-6 Sigapples-42 Sigapples-51 Sigapples-67 Sigapples-68